W powiecie sławieńskim młodzi piłkarze są na wagę złota ZDJĘCIA

Tomasz Turczyn
Tomasz Turczyn
Żaki Sławno reprezentują Wrzosa Wrześnicę i Sławę Sławno
Żaki Sławno reprezentują Wrzosa Wrześnicę i Sławę Sławno TT
Udostępnij:
Bezprecedensowy ruch Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej - utworzenie ligi ósemek junior A/B. Powód? Umożliwienie wystartowanie klubom, które nie mają wystarczającej liczby zawodników juniorskich. Bo tu w polu gra siedmiu zawodników plus bramkarz, a nie 10 plus bramkarz. Problem dotyka m.in. klubów z powiatu sławieńskiego. Zwracamy też uwagę na młodzieżowców, którzy muszą występować w seniorskich zespołach począwszy od okręgówki.

Młodzi na wagę złota

W ligach seniorskich na wagę złota są młodzieżowcy, gdyż musi ich grać: w IV lidze dwóch przez cały mecz, jeden w okręgówce, a w A-Klasie i B-Klasie z tego obowiązku kluby są zwolnione. Młodzieżowcami są zawodnicy, którzy w roku kalendarzowym, w, którym następuje zakończenie rozgrywek ukończą 21 lat oraz gracze młodsi - rocznik 2001 i młodsi.

- Jest kłopot z juniorami i jestem tym przerażony - komentuje Henryk Kaleta, prezes LZS Kowalewice. - Młodzież się nie garnie do treningów. W naszym seniorskim zespole mamy pięciu młodzieżowców, a więc aktualnie problemu nie ma, ale może być po tym sezonie. Kluby bliżej Koszalina sprowadzają młodzieżowców, z Bałtyku i Gwardii, którzy nie znajdują miejsca w podstawowych składach koszalińskim drużyn. Kluby oddalone od Koszalina mają problemy ze spełnieniem wymogu formalnego usankcjonowanego w przepisach ZZPN. Każdy, jak może łata składy. Powiem szczerze, że boję się spojrzeć w przyszłość, bo za kilka lat w wielu klubach może nie być następców dla obecnie grających piłkarzy seniorskich. I środowisko piłkarskie doskonale zdaje sobie z tego sprawę - akcentuje.

Tajemnicą nie jest, że IV-ligowa Wieża Postomino poszukiwała młodzieżowców, przed startem sezonu 2021/2022, i zasiliła się nimi z okręgówkowej MKS Sławy Sławno. Z kolei Sława miała problem z juniorami i nadal tak jest. Klub posiłkuje się Żakami Sławno z, którymi podpisał umowę na reprezentowanie barw Sławy.

- W poprzednim sezonie już mieliśmy kłopot z juniorami, których było mało - mówi Marek Malinowski z MKS Sławy Sławno. - Na to nałożyła się pandemia COVID-19 i na treningach było coraz mniej osób. Przed tym sezonem nie udało się zebrać juniorów. Na pierwszym treningu było tylko kilka osób i dlatego posiłkujemy się Żakami Sławno. Nie jest łatwo o młodzież chcącą trenować, ale będziemy chcieli odbudować zespół juniorski. I już na wiosnę zgłosić go do rozgrywek, bo tu Zachodniopomorski Związek Piłki Nożnej nie czyni przeszkód. Na przykład do ligi ósemek, a jeśli będziemy mieli więcej młodych graczy to do normalnej ligi. Składającej się z 10 graczy w polu plus bramkarz.

Tak samo - jak MKS Sława - zrobił okręgówkowy beniaminek - Wrzos Wrześnica.

- Nie mamy juniorów, bo o dzieci chcące grać w piłkę nożną jest ciężko. Klasy w podstawówce we Wrześnicy są mało liczne i to przekłada się też na kłopot naszego klubu - mówi Marcin Głowinkowski, prezes Wrzosu Wrześnica. - Dlatego podpisaliśmy umowę z Żakami Sławno. W tej drużynie grają młodzi chłopcy z naszej gminy - dodaje.

Mają komfort

- W seniorskim zespole mamy komfort, bo aż pięciu młodzieżowców - mówi Kazimierz Grzybak, prezes okręgówkowej Wiekowianki Wiekowo. - Ale są to zawodnicy, którzy przyszli do nas z zewnątrz. Mam na myśli kierunek koszaliński. Zawsze byłem zwolennikiem drużyn juniorskich w klubach i były czasy, gdy mieliśmy takie trzy grupy. Ale to już przeszłość. Aktualnie mamy jeden zespół młodzików i mieliśmy trochę graczy młodego pokolenia - juniorów, ale było ich zbyt mało by utworzyć zespół. Dlatego daliśmy im zielone światło na grę w innych klubach w ten sposób je zasilając. Liczymy, że kiedyś ci chłopcy do nas wrócą.

Kazimierz Grzybak akcentuje, że problem z młodzieżą ma wiele klubów.

- Rozmawiam z prezesami i wiem, że wszędzie jest nieciekawie. Aktualnie jest moda na akademie piłkarskie. Fajnie, że dzieci grają w futbol, ale pamiętam, że kiedyś marzeniem każdego juniora była gra w seniorskim zespole, a teraz zrobiła się nam dziura pokoleniowa - mówi Kazimierz Grzybak. - Już zaczyna się ją odczuwać, a za jakiś czas będzie jeszcze większy kłopot w lokalnych zespołach. Niektóre już są wiekowe i brak w nich jest następców. Młodzież nie garnie się do treningów. Często wybiera spędzenie czasu przy komputerze, czy smartfonie zamiast wyjście na boisko. Takie są realia - kwituje.

Zniknęły

Jakie kluby zniknęły z mapy piłkarskiej powiatu sławieńskiego w ostatnich latach? M.in. Kolorowi Rzyszczewo, Bobry Bobrowice, Olympic Warszkowo, Płomień Jeżyczki. Na piłkarską mapę powiatu, po roku niebytu, wrócił Darpol Barzowice. Ale jest to bolesny powrót w seniorskiej A-Klasie, gdzie zespół jest „czerwoną latarnią” ligi.

Nowe drużyny juniorskie

Z drugiej strony Zachodniopomorski Związek Piłki Nożnej informuje, że nowe drużyny juniorów powstały bądź zostały reaktywowane ponownie w następujących klubach: Astra Ustronie Morskie, BKS Iskra Białogard, Wybrzeże Biesiekierz, Odra Chojna, Ogniwo Babinek, Okręt Szczecin, Łabędź Widuchowa, GKS Kołbacz, Piast Karsko, GKS Golenice, Koral Mostkowo, Kłos Pełczyce, KP Drawsko Pomorskie, Ina Stradzewo, Orkan Suchań, Saturn Szadzko.

Komentarz redakcji

Nie chcę być złym prorokiem, ale jeśli nic się nie zmieni to za jakiś czas będzie jeszcze większy problem z juniorskim - seniorskim futbolem. Będzie tak, że rozpadający się klub zasili kadrowo inne okoliczne. I już zdarzają się takie przypadki. Pragnę też zwrócić uwagę, że coraz bardziej widać różnicę sportową między okręgówką i A-Klasą, a także między okręgówką i IV ligą. Niestety, ale taka dysproporcja może się pogłębiać na rzecz większych ośrodków - miast. Bo w tych o młodzież piłkarską jest dużo łatwiej.
Ciężko też powiedzieć, gdzie można znaleźć receptę na aktualne problemy klubów. Osobiście uważam, że kluby muszą odrobić lekcje z marketingu piłkarskiego. I tutaj trzeba walczyć o młodych piłkarzy i zwyczajnie zaproponować im coś konkurencyjnego do rozrywek elektronicznych. Może też rozwiązaniem jest też organizowanie naborów piłkarskich w szkołach. Czyli zwyczajne wybranie się na lekcję wychowawczą i zaprezentowanie klubu i zaproszenie na treningi. Uważam, że warto próbować takich akcji. Nie mówię, że po nich zwalą się tłumy do klubów, ale trzeba działać, próbować, bo bez tego będziemy odhaczać kolejne kluby piłkarskie, które będą znikały z futbolowej mapy powiatu sławieńskiego. Tego nie życzę żadnemu z klubów ani też żadnemu z kibiców. Podjąłem dziś ten temat, aby pokazać, że trzeba działać.

Tomasz Turczyn

Rozegrano 12 kolejkę okręgówki. W Kolwalewicach LZS podjął S...

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie