W czasie pandemii rezerwacje wczasów nad morzem idą dobrze [ROZMOWA] - sprawdziliśmy w Wiciu

Tomasz Turczyn
Tomasz Turczyn
Mieczysław Gondek, Ośrodek Wczasowy "Neptun" w Wiciu
Mieczysław Gondek, Ośrodek Wczasowy "Neptun" w Wiciu FOT.R.PIETRASZ
Rozmawiamy z Mieczysławem Gondkiem, prowadzącym w nadmorskiej miejscowości - Wicie (gmina Darłowo) Ośrodek Wczasowy "Neptun". Pytamy m.in. o to, czy Polacy planują wczasy nad Bałtykiem?

Jak wyglądają przygotowania do sezonu turystycznego?
Mieczysław Gondek: Zaskoczę pana. W porównaniu do zeszłego roku idą tak samo pełną parą. Przygotowujemy nasz ośrodek wczasowy na przyjazd turystów. Różnica jest jedynie taka, że musimy to zrobić w taki sposób, aby zapewnić im bezpieczeństwo związane z zagrożeniem koronawirusowym. A to letników nie odstrasza. Rezerwacje na tegoroczny sezon turystyczny idą u nas dobrze. Nie ukrywam, że część osób rezygnuje. Bywa tak, że są to dwie osoby dziennie, ale jest dużo więcej zapytań i rezerwacji. To bilansuje się w taki sposób, że każdego dnia ubywam nam wolnych terminów.

Czy ceny się zmieniły? Czy jest drożej?
Mieczysław Gondek:Utrzymaliśmy stawki za pobyt z ubiegłego roku. Choć nie ukrywam, że jest to dla nas bolesne. To dlatego, że podrożała żywność. Za kilogram dobrej ryby muszę zapłacić 30 zł, a wiadomo, że by turysta się nią najadł to na talerzu musi jej trochę być. Letnicy będą mogli zapomnieć o dorszu. To będzie delikates na polskim wybrzeżu w tym roku. Wracając do pańskiego pytania muszę dopowiedzieć, że zorganizowanie wypoczynku zgodnego z wytycznymi rządowymi związanymi z zagrożeniem koronawirusowym także powoduje, że moje koszty poszły w górę. Choćby to, że w każdym domku musi być płyn dezynfekcyjny jest sporym wydatkiem. A dodatkowo nie wiem, jak zachowają się turyści, gdy przyjadą. Czyli, jak często będę musiał taki płyn uzupełniać. Niewiadomych jest dużo więcej.

Czyli...
Mieczysław Gondek:Stołówka, kuchnia. Trzeba wszystko na nowo przeorganizować w taki sposób, aby było zapewnione bezpieczeństwo. I tak robimy. Na naszej stołówce będzie dużo mniej stolików. Część obiadów będzie wydawana na zewnątrz na tarasach lub pod parasolami. Będzie też możliwość otrzymania obiadu do domku wczasowego, ale raczej zrezygnujemy z wydawania posiłków w styropianowych opakowaniach, a przejdziemy na pojemniki lub naczynia w domkach. Dodatkowe opakowania to dla nas koszt, ale pomijając to pojawia się kolejny problem. Co zrobić z takimi dodatkowymi śmieciami? Czy je od nas odbiorą służby gminne? Jesteśmy w trakcie ustalania takich szczegółów. Musimy się zmierzyć z tym co się dzieje wokół nas i dostosować do tego swoje funkcjonowanie. Rząd, Główny Inspektor Sanitarny dają wskazówki, ale musimy je dostosować do codziennej praktyki w ośrodku wczasowym. U nas robi się tak, jakbyśmy to my chcieli wyjechać na urlop i czuć się w danym miejscu komfortowo i bezpiecznie.

Domki, czy miejsca hotelowe? Na co jest więcej rezerwacji?
Mieczysław Gondek:Zdecydowanie domki wczasowe. Te ośrodki, które je mają będą w tym roku wygrane. U mnie są domki i są miejsca hotelowe. Tych ostatnich jest dużo mniej, a dominują domki. Nimi jest dużo większe zainteresowanie. Polacy planujący urlop chcą wypoczywać, ale nie chcą być stłoczeni w hotelowym budynku. Taka jest moja obserwacja po rezerwacjach, które mamy.

Jeśli chodzi o załogę - pracowników. Czy tutaj są kłopoty z jej pozyskaniem?
Mieczysław Gondek:Bazujemy na wypróbowanych osobach z poprzednich lat i w związku z tym nie mamy problemów. Rozmawiając z kolegami z Wicia mającymi turystykę wiem, że u nich jest podobnie oraz, że coraz więcej osób pyta o pracę. Na przykład przy sprzątaniu domków. Sądzę, że jest to związane z tym co się dzieje na rynku pracy. Wiemy, że firmy zwalniają oraz, że takie zwolnienia mogą się zdarzyć.

Maseczki ochronne...
Mieczysław Gondek:Nie ukrywam, że tutaj też mamy duży dylemat. Ich cena nie jest niska. Na pewno będziemy ich trochę mieli zakupionych, ale liczę, że wczasowicze przyjadą zaopatrzeni w maseczki podobnie tak, jak zabierają ze sobą inne rzeczy codziennego użytku. Kłopot jest też z zakupem sprzętu do ozonowania. Szukam go w różnych miejscach Polski i dowiaduję się, że nie są dostępne lub, że produkuje się je na potrzeby - sanitarne walki z koronawirusem - rządu.

Wracając do cen żywności. Co one dla pana oznaczają?
Mieczysław Gondek: Momentami klęskę. Ceny obiadów mamy z ubiegłego roku i nie zdecydowaliśmy się ich podnieść. Ale jest dużo drożej, niż było. Szukam alternatywy dla dorsza na patelni. Rozmawiałem z dostawcą pstrągów i tutaj też trzeba zapłacić nawet 26 zł za kilogram tej ryby. Wiadomo, że turysta przyjeżdżając nad morze chce zjeść rybkę. Takich niewiadomych jest sporo. Z naszej strony przygotowujemy się na ten sezon bardzo starannie. Liczymy, że będzie on dobry. Choć nie ukrywam, że nasza branża także stoi przed ogromnym wyzwaniem, ale każdy z nas pracuje na swoją markę. Do nas turyści wracają z roku na rok i to o nas najlepiej świadczy.

Dziękuję za rozmowę

Bałtyk, plaża w Wiciu jest wspaniała. Wyremontowano ją ZDJĘCIA

Dane Powiatowego Urzędu Pracy w Sławnie

Według stanu na dzień 30 kwietnia 2020 roku w ewidencji Powiatowego Urzędu Pracy w Sławnie znajdowały się

2 573 osoby bezrobotne. W porównaniu z analogicznym okresem sprzed roku (2426 os.) liczba zarejestrowanych bezrobotnych jest wyższa o 147 osób tj. 6,1%. Natomiast w odniesieniu do końca marca 2020 roku liczba osób pozostających bez pracy jest wyższa o 103 osoby.

W stosunku do poprzedniego miesiąca we wszystkich gminach powiatu odnotowano wzrost liczby bezrobotnych:
- w gminie wiejskiej Darłowo – o 20 osób;
- w gminie miejskiej Sławno – o 20 osób;
- w gminie wiejskiej Postomino – o 19 osób;
- w gminie wiejskiej Sławno – o 18 osób;
- w gminie miejskiej Darłowo – o 14 osób;
- w gminie wiejskiej Malechowo – o 12 osób.

Według stanu na dzień 30.04.2020r. osoby, które pracowały przed nabyciem statusu bezrobotnego w liczbie 2.367 stanowiły 92,0% ogółu bezrobotnych. Natomiast 206 osób nie pracowało przed zarejestrowaniem w Powiatowym Urzędzie Pracy. W kwietniu br. w Powiatowym Urzędzie Pracy w Sławnie zarejestrowało się 215 osób bezrobotnych, natomiast wyłączono z ewidencji 112 osób. Najczęstszą przyczyną wyrejestrowania było podjęcie pracy – 76 osób, w tym 5 osób podjęło pracę na stanowiskach subsydiowanych. Kolejną dużą grupę wyłączeń z ewidencji stanowią osoby, które nie potwierdziły gotowości do pracy – 6 osób.

Spośród bezrobotnych zarejestrowanych w kwietniu – 134 osoby nie posiadały prawa do zasiłku, tj. 62,3% ogółu rejestrujących się. Na koniec omawianego miesiąca w rejestrach Urzędu pozostawało 2.028 osób bezrobotnych bez prawa do zasiłku, co stanowiło 78,8% ogółu bezrobotnych. W kwietniu 2020 r. do Urzędu Pracy w Sławnie zgłoszono 13 wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej.

Od października zmiany przy wjeździe do Wielkiej Brytanii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie