Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Najbardziej niezwykłe muzeum! Zgromadził tysiące medali w Sławnie. Zdjęcia, wideo

Tomasz Turczyn
Tomasz Turczyn
Choć nie jest sportowcem to ma ponad 12 tysięcy medali głównie z imprez biegowych. Bernard Gutowski jest niezwykle dumny ze swojej kolekcji, która się rozrasta. Każdy medal go cieszy. To niezwykły projekt i bardzo unikalny w skali całej Polski. Zaangażowało się w niego wiele osób z różnych regionów. Tak powstaje Małe Muzeum Medali Sportowych w Sławnie. Byliśmy tam. Zobaczcie to niezwykłe miejsce na zdjęciach. Medal za...

Ma ponad 12 tysięcy medali sportowych. To rekord świata. Każdy medal go cieszy

od 16 lat

Małe Muzeum Medali Sportowych rozrasta się w mieście Sławno niedaleko krajowej drogi numer sześć. Rozrasta się w prywatnej firmie przedsiębiorcy branży budowlanej, która praktycznie jest zlokalizowana przy wylocie do ponad 12-tysięcznego miasteczka jadąc w kierunku Koszalina. Medal za medalem. Przybywa ich każdego dnia...

- Dzień dobry. Kłania się Bernard Kolekcjoner - wita naszego reportera na progu swojej firmy Bernard Gutowski.

Wchodzimy do pomieszczeń biurowych i w każdym ich zakamarku widać poukładana medale lub czekające na wypakowanie, czy też poukładane w plastikowych skrzynkach - tzw. dublety.

- Każdy medal kataloguję, opisuję, ewidencjonuję - mówi nasz gospodarz. - Po wstępnej selekcji eksponują w Małym Muzeum Medali Sportowych.

To ostatnie jest zlokalizowane w tym samym miejscu, gdzie jesteśmy, ale w wydzielonych na ten cel pomieszczeniach biurowych. Efekt jest niesamowity. Medal tu, medal tam... Zobaczcie sami na zdjęciach całość. Jest niezwykła. Nigdzie indziej w Polsce nie zobaczycie takiego zbioru.

Po 2,5 roku urosła wspaniała kolekcja

- Pierwszy medal? Dostałem go przypadkiem. Tak to się zaczęło. To była swojego rodzaju iskra. Medale zbieram ponad 2,5 roku. Jestem wielkim pasjonatem sportu, a w szczególności biegów. A tych jest bardzo wiele w naszym kraju i na świecie - mówi sławnianin. - Sam z racji swojego zdrowia nie kogę uprawiać sportu nawet w sposób rekreacyjny. Chcąc być przy sporcie postanowiłem stworzyć kolekcję medali. Z czasem wyrosło z tego Małe Muzeum Medali Sportowych z, którego jestem ogromnie dumny. Ten projekt każdego dnia się rozrasta, bo mój projekt przypadł organizatorom biegów, samym biegaczom do gustu. Jestem zapraszamy na różne biegi w regionie, kraju i ich organizatorzy chętnie mi przesyłają medale ze swoich imprez lub osobiście podarują. Niedawno w swoich progach gościłem Jana Huruka uznany za najlepszego polskiego maratończyka stulecia 1919-2019 według Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Gościłem Wandę Panfil - González - polską lekkoatletkę, mistrzynię świata w maratonie, zwyciężczynię maratonów w: Nowym Jorku, Londynie, Bostonie i w Nagoi w Japonii. Oboje byli zachwyceni moim pomysłem i tym co już osiągnąłem. Nie ukrywam, że jestem z tego dumny, ale też nie zasypuję gruszek w popiele i dalej gromadzę medale. Każdy medal to dla mnie wielka radość. - podkreśla.

Medal... Czyli perły w niezwykłej kolekcji w Sławnie

Bernard Gutowski podkreśla, że za medalami stoją konkretni ludzie i ich historia sportowa.

- Pani Karolina Łukaszczyk w 1977 roku została wyróżniona z okazji 25-lecia działania Sekcji Lekkoatletycznej WKS Zawisza Bydgoszcz. W swojej młodości była rekordzistką Polski w biegu na 400 metrów, członkinią kadry Polski i tzw. Wunderteamu. A tak określano polską reprezentację lekkoatletyczną w latach: 1956 - 1966, gdyż wtedy dominowali na arenach lekkoatletycznych. Rodzina pani Karoliny zaprosiła mnie i spotkałem się z nią i wówczas przekazała mi część swoich pamiątek sportowych, medali. Są one ozdobą kolekcji, która powstaje w Sławnie. Przyznam się, że byłem bardzo zaskoczony tym gestem, bo jechałem tam z myślą, że warto spotkać się z osobą, która w dorobku ma pięć medali Mistrzostw Polski w biegach, a w tym dwa złote - mówi Bernard Kolekcjoner ze Sławna.

Nasz rozmówca zaznacza, że zna też osoby, które zbierają medale, ale akcentuje, że - jak stwierdza wprost - nie trafił na kogoś, kto zdecydował się to robić na taką skalę.

- Są osoby zbierające określoną tematykę związaną z medalami - mówi. - Ale nikt nie robi tego na takiej zasadzie, jak ja. Aktualnie medale eksponuję na przykład tematycznie z danej imprezy. Na przykład mam komplet medali z Biegu Katorżnika, gdzie nawet organizatorzy tej imprezy byli tym zaskoczeni i zaprosili mnie na tegoroczną jej edycję, gdzie będę prezentował ten fragment zbioru. Dodam, że miłe jest, że podczas różnych biegów spikerzy wymieniają mnie z imienia i nazwiska oraz informują o moim projekcie. Z racji mojego miejsca zamieszkania gościłem w muzeum niedawno osoby, które przyjechały na 31 Międzynarodowy Bieg po Plaży w Jarosławcu. Mam na myśli VIP-ów, którzy chcieli zobaczyć moją kolekcję.

Bernard Kolekcjoner na zakończenia każdej wizyty prosi gości o wpis w księdze pamiątkowej i nasz reporter również takiego wpisu dokonał życząc dalszego rozwoju muzeum. Jak można je zobaczyć? Po wyszukaniu na facebooku frazy: Bernard Gutowski. Czyli po skontaktowaniu się w taki sposób ze sławnianinem i umówieniu się na konkretny termin.

- Żadnych opłat nie pobieram, a jeśli ktoś jest biegaczem i na przykład podaruje mi medal to nic więcej mi nie potrzeba - podsumowuje Bernard Kolekcjoner.

Jakie skarby ukryli Niemcy w Sławnie? Wypróżniono skrytkę. Z...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na slawno.naszemiasto.pl Nasze Miasto