V liga - Arkadia Malechowo i Darłovia Darłowo na remis.

Jak nie idzie, to nie idzie - mówi Maciej Mikulski, trener malechowskiej drużyny, która w V lidze spisuje się poniżej oczekiwań. W ostatnim meczu z Raselem nie strzeliła karnego

Najlepiej z drużyn z naszego powiatu zaprezentowała się w V lidze Wiekowianka Wiekowo, która na wyjeździe pokonała Kotwicę II Kołobrzeg 2:0. Pierwszy gol padł dla gości już w szóstej minucie, kiedy precyzyjnie bite przez Marcina Lipskiego dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę główką zamienił nominalny obrońca - Dariusz Krupski. - Darek bardzo ładnie wyszedł w górę i nie dał szans bramkarzowi - mówi Janusz Studziński, trener Wiekowianki. - Taki początek spotkania w dużej mierze ustalił jego przebieg. W pierwszej połowie cofnęliśmy się i graliśmy z kontry.
Trzeba przyznać, że przewaga była po stronie "Kotwy II", którą zasiliło trzech piłkarzy grających w III-lidze. Jednak zawodnicy ci musieli zagrać następnego dnia w pierwszej "Kotwie", więc po 45 min. zostali zmienieni. Ta roszada spowodowała, że gra się wyrównała i Kotwica II nie miała już optycznej przewagi. Dodatkowo w 60 min. Grzegorz Szynkowski przebiegł z piłką w samotnym rajdzie dobre 30 metrów i wyszedł "sam na sam" z bramkarzem, aby bez kłopotów podwyższyć rezultat na 2:0.
- Gospodarze próbowali nas łapać na spalonego, ale im nie wyszło, bo Szynkowski ich przechytrzył - mówi zadowolony z tego J. Studziński. - Mianowicie nie podawał tylko sam poszedł z piłką. Zwycięstwo cieszy, ale martwi to, że w najbliższym spotkaniu, ani Szynkowski, ani Lipski nie zagrają. Pierwszy ma wesele, a drugi wybiera się na wczasy.
Z kolei Darłovia Darłowo zremisowała 1:1 w Mirosławcu z tamtejszym Mirstalem. Na wstępie trzeba odnotować niespodziewany powrót do gry Artura Maciąga (zawodnik miał kontuzję wiązadeł kolanowych i szykował się na zabieg chirurgiczny). - Artur zaleczył uraz na tyle, że może grać - mówi Jerzy Maciąg, trener Darłovii. - Jednak na dłuższą metę nie ucieknie przed skalpelem - dodaje.
Pierwsza połowa meczu mogła się podobać. Darłovia wówczas grała płynnie, ale brakowało jej gola. Do przerwy było 0:0. W II odsłonie w 78 min. przypomniał o sobie A. Maciąg i mocnym strzałem z 16 metrów dał Darłovii prowadzenie.
- Niestety 1:0 utrzymało się tylko przez trzy minuty, bo poszła kontra gospodarzy i Radek Grzebień (nowy nabytek z Płomienia Jeżyczki - red.) został przelobowany - opisuje J. Maciąg. - Szkoda tak szybko straconej bramki.
Trener dodaje, że paradoksalnie gra jego zespołu była lepsza w pierwszej połowie.
Z kolei Maciej Mikulski, szkoleniowiec Arkadii Malechowo nie może być zadowolony po remisie 1:1 z Raselem Dygowo.
- Jak nie idzie, to nie idzie - mówi Mikulski. - Gra się nam ciężko i potrzebujemy zwycięstwa, które doda nam skrzydeł.
Początek spotkania to mocna walka w środku pola i wzajemna wymiana ciosów. Trzeba tutaj zaznaczyć, że piłkarzom przyszło grać po ciężkich opadach deszczu i momentami przypominało to piłkę wodną, a nie futbol. Deszcz dał jeszcze o sobie znać w II połowie spotkania. Jednak bramki padły pod koniec pierwszej. W 36 minucie nie popisał się bramkarz gospodarzy - Michał Dąbrowski, bo strzał Waszczyka z rzutu wolnego zamiast przenieść nad poprzeczkę zbił przed siebie, a na to czekał piłkarz Rasela, który z około metra wpakował piłkę do bramki Arkadii i dał raselowi prowadzenie. Jednak nie cieszyli się oni z niego długo bo minutę później gospodarze wymienili między sobą serię podań zakończoną strzałem Marcina Piórkowskiego i zrobiło się 1:1. W II połowie Arkadia miała swoje szanse na rozstrzygnięcie losów meczu, a najdogodniejszą zmarnowała w 78 min. Piotr Stefanów. Piłka po strzale z karnego uderzyła w słupek.

Tomasz Turyczyn

  • Polska Dziennik Bałtycki

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3