- Dowiedziałam się od szefowej związku zawodowego w MOPS, że mam być zwolniona - mówi Anna Głowacka, pracownik obsługi w Środowiskowym Domu Samopomocy. - Nie wiem dlaczego ma do tego dojść, bo nikt mi tego nie wyjaśnił. Mam żal do kierowniczki, bo do zasiłku przedemerytalnego brakuje mi rok i siedem miesięcy. - Przeżyłem ogromne zaskoczenie, gdy dowiedziałem się od szefowej związku, że mam być zwolniony - mówi Paweł Kłębucki. - Przecież pomagałem tworzyć ŚDS. Do tego jestem osobą niepełnosprawną i jedynym żywicielem rodziny.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Oboje mówią, że - tzw. pocztą pantoflową w MOPS - dowiedzieli się, że jeśli będą jakieś zwolnienia w MOPS, to w pierwszej kolejności dotkną związkowców.
Ewa Chojnacka, szefowa związku zawodowego w MOPS mówi, że kierowniczka tej jednostki zwalcza związkowców. Anna Komorowska, szefowa MOPS temu zaprzecza.
- Muszę zrezygnować z pracowników ŚDS, bo zmienił się system finansowania tej jednostki wskutek czego miesięcznie do zbilansowania jej działalności brakuje nam około 5 tys. zł - mówi Komorowska. - Formalnie nikt nie otrzymał jeszcze wypowiedzenia, ale konsultowałam się w tej kwestii z kierownikiem ŚDS. Wiadomo, że nie są to przyjemne wybory, ale staraliśmy się wypracować taką decyzję, aby jak najmniej ucierpieli na tym podopieczni ŚDS.
Podobnie twierdzi Dariusz Bolesta, kierownik ŚDS. Aktualnie zarówno Głowacka jak i Kłębucki są od dłuższego czasu na zwolnieniach lekarskich, bo - jak mówią - mają problemy zdrowotne. Pieniądze na ŚDS są przekazywane z budżetu państwa w czym pośredniczy Urząd Wojewódzki. W biurze prasowym UW potwierdzono" Dziennikowi Sławieńskiemu", że nastąpiły zmiany w systemie finansowania. Tyle, że - i tu cytujemy dosłownie pismo z Urzędu Wojewódzkiego:
"(...)Wysokość miesięcznej dotacji ustalana jest jako iloczyn aktualnej liczby uczestników oraz średniej miesięcznej wojewódzkiej kwoty dotacji na jednego uczestnika (778 zł). Zmniejszenie wysokości transzy miesięcznej wynika z braku pełnego wykorzystania miejsc w ŚDS w Sławnie. Liczba uczestników korzystających z usług placówki wynosiła na koniec marca i kwietnia 19 osób, a na koniec maja, czerwca i lipca - 20 osób, co stosunku do przewidzianych 30 miejsc stanowi 66 proc.
Jednocześnie przy ustalaniu wysokości transzy środków finansowych uwzględniono zmniejszenie wynikające z przekazania w dniu 5 marca 2010r. dodatkowych środków finansowych na wypłatę dodatkowego wynagrodzenia rocznego (miesięcznie 2.283,-zł). Dotacja dla Środowiskowego Domu Samopomocy w Sławnie na lipiec 2010 r. ustalona w oparciu o aktualną liczbę uczestników (20) wyniosła 13.277 zł (20 x 778 zł pomniejszone o 2283 zł). W przypadku pełnego wykorzystania miejsc dotacja w lipcu br. wyniosłaby 21.057 zł. Konieczne jest zatem podjęcie intensywnych działań zmierzających do pełnego wykorzystania uruchomionych miejsc. Ponadto, należy mieć na uwadze, że projekt rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie środowiskowych domów samopomocy zakłada wskaźnik zatrudnienia pracowników zespołu wspierająco - aktywizujacego w wysokości nie mniej niż 1 etat na 5 uczestników i w przypadku wejścia w życie tego przepisu miasto Sławno będzie zobligowane do zapewnienia standardu zatrudnienia." W ŚDS pracuje sześć osób.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!